Czym jest filematologia? Pocałunki, studia i ciekawostki!

Określenie filematologia większości z nas wydaje się obce, chociaż w gruncie rzeczy tę sztukę praktykujemy niemal codziennie. Co to takiego? Ni mniej ni więcej jak akademicka dziedzina zajmująca się… badaniem pocałunków!

Filematologia – całusy i nauka

Można pomyśleć, że naukowe badanie tego czym są i jak wpływają na nas pocałunki to zbyt wiele, a jednak! Taka nauka naprawdę istnieje i w całości poświęcona jest roli całowania się w naszym życiu, z punktu widzenia historii, socjologii, psychologii i neurobiologii. To właśnie dzięki niej doskonale wiemy, jak bliskość okazywana sobie przez pocałunki wpływa zarówno na nasze ciało, jak i umysł.

Co ciekawego mówią badacze o całowaniu się?

W ramach ciągłego rozwijania się wiedzy filematologicznej i pogłębiania badań nad pocałunkami, odkryto m.in. że:

  • Całowanie ewoluowało wprost z … jedzenia! Samice zwierząt naczelnych przeżuwały pokarm, rozdrabniając go i podając poprzez „usta-usta” swoim młodym. Taka forma karmienia była pierwszym sposobem na okazywanie troski, miłości i przywiązania.
  • Potrzeba całowania się jest kwestią wrodzoną i instynktowną, ale nie zawsze miała ona podłoże typowo romantyczne. Dla przykładu, w niektórych plemionach Amazonii, Afryki i Nowej Gwinei pocałunki partnerów w usta w ogóle nie były członkom tych plemion znane!
  • Całowanie się jest różne w różnych kulturach i regionach świata: w niektórych wciąż publiczne pocałunki mogą być karana grzywną.
  • Pary, które całują się codziennie, dzielą tę samo mikrobiotę, a to z kolei sprawia, że rośnie ich odporność, a tym samym lepsze jest funkcjonowanie organizmy (nadania opublikowano na łamach Microbione w 2014 roku)
  • Bliskość okazywana sobie przez pocałunki wydłuża życie. Tego odkrycia dokonali niemieccy filematolodzy, lekarze i psycholodzy, wykazując, że mężczyźni całujący rano swoje partnerki rzadziej chorują, zarabiają więcej i żyją nawet do 5 lat dłużej niż ci, którzy tego nie robią. Tu wpływem na fakt wydłużenia życia jest po prostu lepsze samopoczucie, powielane codziennie, od samego rana – właśnie przez tę przyjemną czynność.
  • W czasie całowania się organizm uwalnia od mózgu liczne substancje chemiczne i hormony, w tym hormon szczęścia: endorfinę, serotoninę, dopaminę. Dodatkowo ta sama czynność zmniejsza poziom stresu, obniżając wydzielanie się kortyzolu (hormonu odpowiedzialnego za nerwy).

Warto też wiedzieć, że to właśnie dzięki pracom filematologów wiemy, że całowanie pomaga pozbywać się alergii, a produkowane w jego trakcie ślina ma działanie przeciwbólowe, a nawet chroniące przed próchnicą.