Apodyktyczna czyli jaka? Kogo określamy tym mianem?

Określenie drugiej osoby mianem „apodyktyczna” jest przez większość z nas odbierana negatywnie, chociaż nie zawsze do końca zdajemy sobie sprawę z tego, co to naprawdę znaczy. Jakimi cechami wyróżnia się taka osobowość i jak sobie z nią radzić w codziennym życiu? Podpowiadamy!

Co to znaczy być apodyktyczna?

Według definicji słownikowej, idąc za przykładem „Słownika języka polskiego PWN”, apodyktyczna znaczy wprost: narzucająca komuś swoje zdanie i nieznosząca sprzeciwu. Bardzo często, choć nie w stu procentach osoby zachowujące się właśnie w ten sposób określa się despotami. Kontakt z nimi to ciągła próba narzucania nam ich woli, co powodować może stres, zmęczenie psychicznego, ale i szybkie obniżenie poczucia własnej wartości. Jedno jest pewne: życie z takim człowiek nie należy do łatwych i może się skończyć depresją.

Osoba apodyktyczna – kogo możemy tak nazwać?

Jakie cechy zachowania poza w/w powinny dać do myślenia i zwrócić uwagę na to, że mamy do czynienia z człowiekiem apodyktycznym? Co go dokładnie wyróżnia? Osoba apodyktyczna – kogo możemy tak nazwać, na konkretnych przykładach wypowiedzi i zachowań?

  • Uważa, że zawsze ma rację i bez względu na to, czy na czymś się zna, czy nie, będzie mieć swoje zdanie i tym samym zaniżać zdanie innych
  • Oczekuje bezwzględnego wykonywania jego poleceń i rozkazów
  • Nigdy nie akceptuje cudzego zdania od razu – najpierw zawsze ma własne, rzadko też pozwala sobie na przemyślenie tego, czy ktoś inny nie ma racji
  • Wymaga realizowania jego pomysłów od tych zawodowych, przez prywatne: podróżnicze, związkowe, relacyjne, dot. wychowywania dzieci itd. Każda dziedzina, w której wpadnie na jakiś pomysł jest wg niego tą, na której zna się najlepiej
  • Jest stanowcza i zdecydowana, bardzo asertywna, wręcz niemiła
  • Szybko reaguje gniewem, złością, a w roli przełożonego nawet natychmiastowym zwolnieniem czy obcięciem premii w sytuacji, z którą nie zapoznaje się do końca.
  • Na pierwszym miejscu zawsze są jej potrzeby
  • Jest nieustępliwa i nie toleruje sprzeciwu
  • Uważa, że jej sądy, decyzje i działania są ostateczne i nieodwołalne 

Jak radzić sobie / rozmawiać z osobą apodyktyczną?

Warto wiedzieć, że nie istnieje coś takiego jak apodyktyczność genetyczna czy wrodzona! Sam w sobie nikt nie rodzi się jako osoba apodyktyczna, a dopiero z biegiem wychowania i dorastania nabiera takich niepożądanych cech. Nierzadko wynika to wprost z tego, jak dany człowiek był wychowywany i jakie „wartości” w stosunku do innych przelali na niego rodzice. Tym samym, jeszcze zanim odpowiemy na pytanie, jak radzić sobie i jak rozmawiać z osobą apodyktyczną, weźmy pod uwagę to, że jej zachowanie nie jest celowo złe ani złośliwe, ale wynika z tego, jak traktowaną ją w dzieciństwie.

Co robić? Pomysły:

W przypadku posiadania apodyktycznego partnera niezbędne będzie (niestety), całkowite podporzadkowanie się tej osobie. Z biegiem relacji można przełamywać część mocno zakorzenionych cech despoty, ale nigdy nie będzie to łatwe i nigdy nie będzie się miało gwarancji, że to się uda. Ba! Prawdopodobieństwo całkowitej przemiany osoby apodyktycznej w „normalną” jest równa zeru, dlatego trzeba to wiedzieć od razu.

  • Terapia psychologiczna – w związkach, w których syndrom sztokholmski nakazuje ofierze bronić despoty, nie pomoże nic poza terapią. To ona będzie w stanie uświadomić nam, że znajdujemy się w związku z osobą apodyktyczną i podpowie jak bronić się przed szkodliwym wpływem takiego człowieka na nas samym (i często również na dzieci)
  • Zmiana partnera – pozostawienie dotychczasowego i ograniczenie kontaktów z nim
  • Praca nad własną asertywnością – to często jej brak sprawia, że w relacji z despotą nie potrafimy postawić na swoim, ani podjąć kończącej tę znajomość decyzji
  • Metoda zdartej płyty – jeśli despotyczny partner w interesach nie słucha, należy mu powtarzać swoje zdanie tak, długo aż będzie w stanie pójść na kompromis (a i to nie zawsze zadziała!)
  • Dystansowanie się od osób apodyktycznych – jak najmniej relacji, rozmów i komunikowania się z nimi, co oczywiście dotyczy kontaktów zawodowych, bo w związkach jest to niemożliwe
  • Argumentowanie własnych decyzji, ale bez tłumaczenia się i próśb. Argumenty mogą zadziałać, ale tłumaczenie się od razu wskazuje despocie, że rozmawia z osobą słabą, a takiej nie da „zwyciężyć” w dyskusji.

Czy cechy apodyktyczne mogą pojawić się późno?

Tak! Bardzo często, w początkowym etapie związku partner może wydawać się dobry, czuły i kochający, a jego prawdziwa osobowość ujawni się później. Można ten etap rozpoznać po pierwszych oznakach sugerujących, że tak naprawdę nie liczą się dla niego potrzeby innych, a jedynie własne. Osoba taka nie ulega przekonywaniom ani tłumaczeniom, nie potrafi wczuć się w sytuację innych i może mieć zaburzenia osobowości.