Zakupy online

Z racji wieku jestem relatywnie zacofanym człowiekiem i nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że będę zachwalać wirtualną rzeczywistość. Jednak ostatnio proza życia udowodniła, że są dziedziny życia, które naprawdę lepiej funkcjonują i rozwijają się w sieci. Chodzi mi o… zakupy! Tak, tak! Ostatnio doszłam do wniosku, że zakupy online mają o wiele więcej korzyści niż te w realnym życiu.

Gdy obserwuję zawrotny rozwój internetu, włosy jeżą mi się na rękach. Głównie przeraża mnie przenoszenie relacji międzyludzkich do wirtualnego świata, co można naocznie obserwować w miejscach publicznych, gdy ludzie zamiast patrzeć przed siebie, gapią się w telefony. Ale z drugiej strony możliwość prowadzenia dwutorowego życia ma swoje plusy: praca online, załatwianie spraw bankowo-urzędowych, czy choćby zakupy, które w tej nowej formie są sporą oszczędnością czasu i energii. Dlaczego jeszcze warto przerzucić się na internetowy konsumpcjonizm?

Wygoda

Mimo panującego trendu na ograniczanie konsumpcjonizmu, prawda jest taka, że trudno zupełnie zrezygnować z robienia zakupów. Jeśli mam być szczera, nie przepadam za tą czynnością, bo po prostu mierzi mnie strata czasu na dojazd do sklepu, szwędanie się między półkami, stanie w kolejkach, a na koniec dźwiganie ciężkich toreb. Dlatego już dawno przerzuciłam się na zakupy spożywcze online. I choć są produkty, które wolę kupić osobiście, to ciężkie gabaryty w postaci zgrzewek wody mineralnej, proszku do prania, czy papieru toaletowego zostawiam kierowcom z Frisco lub Tesco. Podobnie zresztą jest w przypadku kupowania ubrań, choć one nie ważą tyle co kilogramy warzyw, owoców i chemii domowej, to zakupy w galeriach handlowych są dla mnie równie drażniące co srogie mrozy. Nienawidzę chodzić po sklepach! Ogromnie mnie to męczy i nadwyręża mój system nerwowy. Po kilku godzinach na zakupach czuję się, jakbym przez cały dzień orała ziemię na polu, do tego poczucie straconego czasu totalnie mnie frustruje. Co innego leżenie na kanapie z telefonem w ręku i oglądanie atrakcyjnych obrazków – to mnie relaksuje. Czasami oglądam asortyment ulubionych sklepów tylko po to, by nacieszyć oko ładnymi zdjęciami.

zakupy online 3.jpg

Większy wybór

Podczas ostatniej wyprawy do Barcelony, kiepska pogoda wepchnęła mnie i Gabi do szponów zakupowego szaleństwa. Chodziłyśmy od sklepu do sklepu, szukając jakiejś fajnej pamiątki ze wspólnego wyjazdu. Zdesperowane wchodziłyśmy nawet do ekskluzywnych butików, choć wiedziałyśmy, że nic w nich nie kupimy. Chciałyśmy sobie pooglądać, nacieszyć oko pięknymi przedmiotami, zdefiniować swoje marzenia i potrzeby. I wiecie co? Po kilku godzinach maszerowania nie znalazłyśmy absolutnie nic, co by nas chwyciło za serce. Wniosek z tej wędrówki był jeden: „nawet gdybyśmy miały nieograniczony budżet na zakupowe szaleństwo, niczego byśmy nie wybrały”. 

Wierzcie lub nie, ale wybór produktów w sieci jest naprawdę dużo większy niż w sklepach stacjonarnych. Ma to logiczne uzasadnienie – sklepy mają ograniczoną powierzchnię i nie są w stanie zmieścić wszystkich swoich artykułów. A te, które na siłę upychają tysiące wieszaków, źle na tym wychodzą. W natłoku rodzajów i kolorów, człowiek dostaje oczopląsu i w większości przypadków rezygnuje z kupienia czegokolwiek (ja tak mam). Co innego w sieci, gdzie można w atrakcyjny sposób zaprezentować każdą ilość produktów. Do tego klient możne je obejrzeć z każdej strony i zainspirować się proponowaną stylizacją. Ciekawostką jest także fakt, że wiele sklepów, w tym popularnych sieciówek, tworzy kolekcje dostępne tylko w sprzedaży online. Na przykład dział dziecięcy H&M w sklepach stacjonarnych jest marny, podczas gdy w sklepie internetowym jest naprawdę masa pięknych ubranek.

zakupy online 5

Oszczędność czasu i pieniędzy

Wspomniana wyżej wyprawa wywołała we mnie również poczucie żalu za stracony czas. Mogłyśmy sobie siedzieć w miłej, hiszpańskiej knajpce, zajadać się paellą i popijać winko zamiast biegać za nie wiadomo czym. Było to jednak nowe doświadczenie, które wyparłam ze świadomości kilka lat temu, gdy przestałam chodzić po sklepach. 

Drugim, bardziej oczywistym wątkiem oszczędności internetowych zakupów są…pieniądze! Tak, tak! Po pierwsze internet daje możliwość sprawdzenia ceny tego samego artykułu u różnych sprzedawców w kilka sekund. Jeśli tego nie robicie, powinniście to sprawdzić. Będziecie zdziwieni jak bardzo różnią się ceny między sprzedawcami, a zwłaszcza sklepami stacjonarnymi. Po drugie, w sieci naprawdę można znaleźć okazjonalne ceny, połączone z rabatami, w zasadzie niekończące się wyprzedaże i różnego rodzaju kluby lojalnościowe, które dodatkowo obniżają sumę wydanych pieniędzy.

zakupy online 2

Bez ryzyka

Tak to fajnie wszystko brzmi, ale widmo kupowania kota w worku może budzić strach i wątpliwości. Niepotrzebnie – jeśli korzystacie ze sprawdzonych sklepów (m.in. tych, które wypisałam poniżej), nie trzeba się obawiać oszustwa. Co więcej, prawo daje masę przywilejów internetowym klientom – m.in. możliwość zwrotu (nie tylko wymiany) bez podawania przyczyn przez 30 dni od otrzymania przesyłki. Jeśli zatem zakupy nie spełnią oczekiwań, można je odesłać i odzyskać 100% wydanych pieniędzy. Te lepsze sklepy idą klientom na rękę i same pokrywają koszt zwrotu.

Moje ulubione sklepy online:
  1. H&M: jestem uzależniona od robienia zakupów online w tej sieciówce, a to z kilku powodów: po pierwsze: jak już wspomniałam wcześniej, jest w nim o wiele większy wybór produktów niż w sklepach stacjonarnych, po drugie: jest mi łatwiej przeglądąć rzeczy w aplikacji na telefonie, niż na wieszakach w sklepie, po trzecie: uwielbiam H&M, po czwarte: obsługa aplikacji jest dziecinnie prosta, po czwarte: wysyłka jest darmowa, po piąte: zamówienie jest dostarczone po 3-4 dniach roboczych
  2. Zalando: internetowy multibrand zrzesza zarówno sklepy sieciowe, jak i nieco lepsze (i droższe) marki. Jest ogromny wybór produktów na każdą okazję. Do tego mam pewność, że zakupy zrobione na Zalando są oryginalne i dobrej jakości. Podobnie jak w skepie H&M, wysyłka i zwrot są całkowicie darmowe i dziecinnie proste
  3. ForPro: sklep z odzieżą sportową jest wart szczególnej uwagi ze względu na niskie ceny. Według mnie w ForPro nawet najnowsza kolekcja Nike’a dostępna jest w najbardziej atrakcyjnych cenach w porównaniu do innych dystrybutorów. Oprócz ubrań Nike’a, w sklepie dostępne są także urządzenia marki Polar.
  4. Vitkac: w polskim internecie ma najlepsze ceny produktów ekskluzywnych marek. Ogromnym plusem jest to, że zakupiony online produkt można odwieźć do sklepu stacjonarnego, bo Vitkac w realu i Vitkac online żyją w absolutnej symbiozie
  5. MyTheresa I Net-a-Porter: dwa międzynarodowe giganty z ekskluzywną modą powinny być przykładem na wzorową obsługę klienta wszystkich internetowych sklepów. Zdarzyło mi się zrobić w nich jakieś tam zakupy i muszę przyznać, że było to niezapomniane doświadczenie. Produkty dostarczane są w pięknym, pachnącym opakowaniu, w środku znajduje się list z podziękowaniami i zapakowany w elegancką kopertę rachunek. Człowiek naprawdę czuje się dopieszczony:)
  6. Frisco 🙂 no muszę napisać o sklepie, z którym nie rozstaję się odkąd zamieszkałam w Warszawie, czyli od 12 lat. Wtedy nie miałam czasu chodzić na zakupy, teraz po prostu mi się nie chce. Dzięki Frisco nie umieram z głodu i mam stały zapas wody oraz papieru toaletowego. Póki co nie udało mi się znaleźć lepszego sklepu spożywczego online 🙂zakupy online4
Ilustracje: Unsplash

Stopka 1

Jedna myśl w temacie “Zakupy online

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s