W starciu z mrozem

Mogłoby się wydawać, że letnie upały mają najgorszy wpływ na kondycję skóry. Tymczasem okazuje się, że to właśnie okres zimowy obfituje w czynniki, które mogą doszczętnie zniszczyć nawet najbardziej wypielęgnowaną cerę. Dlaczego stosowanie kremów na mróz jest tak istotne?

To naturalne, że w lato stosujemy kremy z filtrami, skrupulatnie nawilżamy skórę, bo przecież intensywnie świecące słońce może ją szybko podrażnić i wysuszyć. Natomiast gdy nadchodzi zima, odstawiamy kremy ochronne na półkę. Dajemy się zwieść pozorom: przecież codzienna szarzyzna nie może mieć żadnego wpływu na stan skóry. Nic bardziej mylnego, bo to właśnie w okresie zimowym występuje wiele okoliczności, które dosłownie dewastują stan skóry.

Czynniki atmosferyczne

Niskie temperatury i silny wiatr powodują, że skóra bardzo się wysusza. Ma zmniejszoną barierę ochronną, więc jest bardziej podatna na pękanie naczynek krwionośnych, a nawet zewnętrznej warstwy skóry. To wiąże się nie tylko z mało estetycznym wyglądem, ale także dyskomfortem i bolesnymi skutkami, które trzeba naprawiać miesiącami. Doprowadzenie skóry do prawidłowego nawilżenia nie jest łatwe, dlatego lepiej działać prewencyjnie.

Agnieszka Wesolowska zima 2019 zakopane wesowow

Okres grzewczy

Zimą zaczyna się wielkie ogrzewanie – nie tylko ciała, ale także naszych domów. Niestety przyjemne ciepełko wysusza wszystko, co napotka na swojej drodze. Na przykład w moim domu powietrze jest tak suche, że zaczęły pękać deski w drewnianej podłodze. Gdy tylko włączono nam ogrzewanie, mieliśmy przesuszone gardła i ogromny problem ze…spaniem! Musieliśmy kupić nawilżacze powietrza, które nieco łagodzą powietrze – teraz nie wyobrażam sobie spędzenia choć jednej nocy bez maszyny, która zwiększa wilgotność powietrza w sypialni. 

Naturalne mechanizmy ochronne skóry

Skóra próbuje samodzielnie uporać się ze skutkami suchości, wytwarzając więcej, niż dotychczas sebum. Możesz to zauważyć poprzez miejscowe świecenie się w newralgicznych miejscach twarzy: na czole, nosie, czy brodzie. Co nie oznacza, że w takiej sytuacji można odpuścić stosowanie kremów silnie nawilżających, albowiem w miejscach, gdzie skóra jest cienka i delikatna, nie będzie w stanie wytworzyć na tyle grubego płaszcza lipidowego, by zahamować niekorzystny wpływ czynników zewnętrznych. Jeśli skóra świeci się „za bardzo”, warto zastosować chusteczki lub puder matujący.

Agnieszka Wesolowska wyciag Suche Tatry 2019

Nie tylko twarz

Mówiąc o pielęgnacji skóry, często zapominamy, że nie tylko twarz narażona jest na wysuszenie. Odkąd zaczął się okres grzewczy, ja na przykład mam szczególnie przesuszone ręce i stopy. Na nie także stosuję silnie nawilżający krem ochronny. Zauważyłam także, że w okresie zimowym moje gładkie i grube włosy, zaczęły się kołtunić. Aby zapewnić im większy poziom nawilżenia, stosuję maski z bogatymi właściwościami odżywczymi.

Jak widzicie zima nie jest łaskawa dla ludzkiego ciała, dlatego warto zaopatrzyć się w krem ochronny na mróz oraz kosmetyki silnie nawilżające pozostałe partie skóry: usta, łokcie, pięty. Jeśli mam być szczera, to nie zdawałam sobie sprawy z negatywnego wpływu mrozów na stan skóry do momentu, kiedy urodziłam córeczkę. Róża jest dzieckiem zimowym, więc od razu po jej narodzinach nasza położna uczuliła mnie na punkcie ochrony delikatnej skóry dziecka w okresie grzewczym. Wyraźnie zaznaczyła, że żadne wyjście na dwór nie może się odbyć bez gruntownego wysmarowania buźki dziecka kremem na mróz. Od tego czasu kupujemy kosmetyki, które doskonale radzą sobie z mrozem, no i zaczęliśmy sami je stosować. Aby nie wydawać pieniędzy na trzy różne kremy, kupujemy jeden dla całej rodziny. Taki produkuje firma Avene, a kosmetyk nosi nazwę Cold Cream. Dzięki dodanemu wyciągu z wosku pszczelego, ma on właściwości ochronne i odżywcze. Tworzy płaszcz ochronny, silnie nawilżając i łagodząc podrażnienia.

Avene Cold Cream Wesowow .jpg

Ostatnio natknęłam się na rewelacyjny krem pozabiegowy, który przeznaczony jest do skóry szczególnie wymagającej odbudowy i ochrony. Bogaty jest kompleks witaminy K, C i E oraz glikoproteiny. I chociaż nie jest dedykowany do ochrony przed mrozem, jego właściwości idealnie sprawdzą się w starciu z niskimi temperaturami. Co więcej, ma on silny filtr o wartości 50 SPF, dzięki czemu chroni także przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym. Po co stosować kremy z filtrem zimą? Ano po to, że zimowe słońce także ma negatywny wpływ na stan skóry, zwłaszcza, gdy promienie odbijają się od śniegu i naprawdę bardzo mocno atakują naszą skórę „od dołu”. Niestety firmy farmaceutyczne jeszcze nie zapełniły niszy na rynku, bo nie udało mi się znaleźć kremu przeciw mrozom z filtrem UV. Przed wyjazdem na ferie odwiedziłam kilka aptek i we wszystkich usłyszałam jedną odpowiedź: „Nie ma kremu jednocześnie chroniącego przed słońcem i mrozem”. Szkoda – myślę, że takie 2 w 1 to strzał w dziesiątkę. Dlatego świetnym rozwiązaniem jest K Ceutic firmy Dermaceutic. Stosuję go codziennie: pod makijaż, na noc i na mróz. Podczas pobytu w Zakopanem sprawdził się rewelacyjnie!

IMG_1579.jpg

Kolejnym kosmetykiem, z którym nie rozstaję się zimą jest balsam do ust Reve de Miel marki Nuxe. Ma gęstą, kleistą konsystencję, co przy pierwszym użyciu może być kłopotliwe (odkąd mam aparat na zęby, zostaje na nim gruba powłoka), ale jego właściwości odbudowujące skórę wynagradzają krótkotrwały dyskomfort. Balsam jest zrobiony na bazie miodu i potrafi ukoić nawet najbardziej popękaną skórę.

Nuxe balsam do ust Reve de Miel Wesowow

Innym kosmetykiem, który mogę polecić na wysuszoną i podrażnioną skórę jest Nuxe Repairing Super Balm, o którym pisałam w pierwszym zestawieniu „Kosmetycznych odkryć”. To super wydajny kosmetyk, który stosuję na spierzchnięte usta oraz wysuszoną skórę pięt, łokci czy kolan. Warto też zaopatrzyć się w porządny balsam do ciała i regularnie, konsekwentnie go stosować po każdej kąpieli. 

Nie chcę was przekonywać do kupienia konkretnego kosmetyku, a raczej do wprowadzenia kilku prostych nawyków do pielęgnacyjnej rutyny w okresie zimowym. To, czego potrzebujesz, to silnie nawilżający krem do twarzy, krem ochronny na mróz, balsam do ust, krem do rąk i balsam do ciała. Dzięki tym prostym zabiegom pomożesz skórze poradzić sobie z wysuszeniem, a co za tym idzie spowolnisz procesy jej starzenia. Powodzenia!

Agnieszka Wesolowska w Zakopanem luty 2019

Agnieszka Wesolowska Tatry 2019

Ilustracje: zdjęcia własne

Stopka 1

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s