Aniołowie Stróże

Pojawiają się w naszym życiu każdego dnia. Nie mają skrzydeł, ani świecącej nad głową aureoli. Mają za to uśmiech, służą radą, poświęcają nam swój czas, wyciągają pomocną dłoń. I choć przybierają ludzką postać, to są dobrymi duszkami, dzięki którym nasze życie staje się lepsze. Dlatego nazywam ich Aniołami Stróżami.

Zawsze miałam „czuja” do ludzi. Taki szósty zmysł, który podpowiadał mi, kto jest dobry, a kto zły. Gdy spotykam osobę, która jest wobec mnie nieszczera, zapala mi się w głowie czerwona lampka, a mechanizm obronny buduje mur i tworzy dystans wobec oportunisty. Doprawdy nie wiem, skąd to mam. Być może to kwestia doświadczeń, o których pisałam w tekście „Toksyczne relacje”. W każdym razie ten szósty zmysł uchronił mnie od wielu problemów i związków z nieodpowiednimi partnerami oraz od udawanych przyjaźni. Dlatego z całą pewnością mogę zaświadczyć o szczerości i lojalności osób z mojego bliskiego otoczenia. Resztę odcinam zdecydowanym ruchem.

Z drugiej jednak strony ten mechanizm powoduje we mnie dystans do nowo poznanych osób. Bo przecież nigdy nie jest tak, że po pierwszej rozmowie mogę być w 100% pewna intencji delikwenta. Z niektórymi po prostu znajomość „nie zaklika” i nie ma w tym nic złego. Nie oznacza to, że dany człowiek czegoś ode mnie chce i jest zły. Ale na to mój instynkt też już znalazł swój sposób. Zajęło mi trochę czasu, by nabrać do niego zaufania, by go słuchać i nie podążać za kuszącymi głosami w głowie, które mówią, że tym razem będzie inaczej. Zanim zburzę wspomniany mur, muszę dostać zielone światło od mojej intuicji. Doprawdy bardzo fajny mamy układ. 1 dTo zaufanie do samej siebie spowodowało, że spotykam na swojej drodze cudownych i dobrych ludzi. Czasami jest to kwestia zrządzenia losu – ja, z natury zdystansowana i raczej wycofana, spotykam nowo poznaną osobę i rozmawiam z nią jak ze starym znajomym. To chyba kwestia dobrej energii, znalezienia wspólnych tematów, tego blasku w oku, który mówi: „hej, może się nie znamy, ale coś mi podpowiada, że jesteś fajna”. To się czuje i odwzajemnia.

Z takich znajomości tworzą się cudowne rzeczy: czasami zawodowe, czasami towarzyskie, a czasami po prostu (a raczej aż) psychiczne. Czas szybciej płynie, serce mocniej bije, pojawiają się endorfiny, uśmiech nie schodzi z twarzy, umysł zaczyna rysować kolorowe scenariusze. Zaczynasz sięgać po marzenia, które do tej pory były nierealne. Odkopujesz w głowie pomysły, w które nikt nie wierzył. Plany zyskują wyraźnych kształtów. Pełzające po ziemi poczucie własnej wartości dosięga nieba. W końcu czujesz się lepszym i jeszcze fajniejszym człowiekiem. Wtedy wiesz, że na Twojej drodze stanął Anioł Stróż.1 bTakich osób jest mnóstwo. Pojawiają się ni stąd, ni zowąd, zmieniają bieg mojego życia. Wyciągają pomocną dłoń, kibicują mi, wierzą we mnie i w to, co robię. Spotykam ich na swojej drodze co jakiś czas i dopiero niedawno nauczyłam się ich wpuszczać do swojego życia. Dopiero gdy otworzyłam się na ich dobroć, mogę w pełni czerpać pozytywną energię, którą dają. Czy to egoistyczne? Oportunistyczne? Myślę, że nie. To właśnie możliwość pomagania, czynienia dobra, daje nam pozytywną energię i uśmiech, który dociera do innych. To dzięki takim ludziom uczę się większej otwartości i życzliwości dla innych. To dzięki nim, sama chcę być czyimś Aniołem Stróżem. 1 cWiem, o czym pomyślisz, że jestem szczęściarą. Że Ty znacznie częściej spotykasz na swojej drodze ludzi, którzy rzucają Ci kłody pod nogi, którzy zazdroszczą, hejtują, ciągną na dno. Ja też takich spotykam, ale wiesz co? Przestałam zwracać na nich uwagę, nie spędzam ani jednej minuty mojego życia na myśleniu o nich. Dlatego łatwiej mi zauważyć i docenić tych, którzy sprawiają, że moje życie jest lepsze. 1 a

Ilustracje: Edyta Klaper

Stopka 1

 

4 myśli w temacie “Aniołowie Stróże

  1. Mnie też kiedyś nurtował temat Aniołów Stróży i napisałem o tym na blogu, ale może z powodu podeszłego wieku poszedłem w nieco inne rozmyślania.
    Problem działania Aniołów, czy może tylko posiadania dobrej intuicji wart jest zastanowienia.
    Pozdrawiam

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s