Kosmetyczne odkrycia #1

Jak na prawdziwą kosmetykoholiczkę przystało, regularnie zaopatruję się w nowe produkty. Bynajmniej nie skupuję ich ze względu na taką potrzebę, a raczej ciekawość. Pomyślałam, że z wydanych pieniędzy zrobię większy pożytek i podzielę się z wami moimi największymi, kosmetycznymi odkryciami.

Rynek nie śpi i co jakiś czas pojawiają się na nim kosmetyczne perełki, które mają poprawić naszą urodę. Postanowiłam specjalnie dla was stworzyć cykl artykułów, w którym przedstawię kosmetyki, które posiadają nie tylko marketingową otoczkę, ale naprawdę działają. Będę szukać też takich, których nie znajdziecie w urodowych magazynach ani na półkach instagramowych influencerek, a są skuteczne. Pamiętajcie jednak, że skóra każdej z nas jest inna i to, co działa na mnie, niekoniecznie musi zdać egzamin na innej twarzy. Przed zakupem nowego kosmetyku, warto spróbować jego działanie w sklepie, najlepiej wziąć próbkę do domu i przespać się z decyzją chociaż jedną noc. Ja oczywiście tego nie robię. Kupuję kosmetyki kompulsywnie, a później wylewam na siebie kubeł zimnej wody, z której powstał właśnie ten cykl. Oto pierwszy przegląd moich kosmetycznych odkryć!

Nuxe Repairing Super Balm – kosmetyk tak złożony, że aż nie wiem od czego zacząć. Występuje w aluminiowym pudełeczku, ma konsystencję wazeliny, ale nie jest tak tłusty i ciężki. Jest to balsam silnie regenerujący, który świetnie sprawdza się w obszarach skrajnie wysuszonej skóry: na piętach, czy łokciach. Ja go testowałam na ustach (które często mi pękają) i tutaj także sprawdza się rewelacyjnie. W ekspresowym tempie regeneruje spierzchniętą skórę, silnie nawilża i zostawia świetlistą, naturalną smugę na skórze. Nie skleja ust, a do tego pięknie pachnie. Pewnego razu nałożyłam balsam na suchą skórę pod oczami – pomyślałam, że to odważny eksperyment – byłam przekonana, że zostawi dwie tłuste plamy, a zamiast tego zobaczyłam delikatną poświatę. Po kilku minutach skóra pod oczami była promienna i gotowa do aplikacji makijażu.

Nuxe Repairing Super Balm 2 Wesowow

Nuxe Repairing Super Balm Wesowow

Rozświetlający korektor pod oczy Becca: zostając w temacie skóry pod oczami, chciałam wam polecić kosmetyk, który podpatrzyłam u mojej znajomej. Zastanawiałam się, jakim cudem Ola nigdy nie ma worków pod oczami ani nawet najmniejszego zaciemnienia. Było to dla mnie naprawdę zaskakujące, ponieważ znając intensywny tryb życia Oli myślałam, że to niemożliwe. Ok, prawda jest taka, że Ola generalnie jest zadbaną kobietą i sporo inwestuje w zabiegi medycyny high-tech, ale chciałam wydobyć od niej sekret „na skróty” i oto on! Korektor pod oczy firmy Becca, który dzięki mikroskopijnym refleksom odbija światło w taki sposób, że skóra wydaje się gładka i promienna jak pupka dziecka. Kosmetyk występuje w dwóch odcieniach: jaśniejszym i ciemniejszym, przy czym ten drugi polecam kobietom o ciemnej karnacji. Kosmetyk występuje w słoiczku: jest łatwo dostępny i wygodny w aplikacji – odkąd Róża wsadziła do niego swojego kciuka, ma nieco rzadszą konsystencję niż po zakupie.

Becca Under Eye Brightenning Corrector 1 wesowow

Becca Under Eye Brightening Corrector 2 Wesowow

Becca Under Eye Brightening Corrector 3 Wesowow

Agnieszka Wesolowska korektor pod oczy

Sucha odżywka do włosów System Professional: o tym produkcie pisałam już w tekście „Sekret pięknych włosów”, jednak uznałam, że wymaga nieco dokładniejszego przedstawienia. Sucha odżywka występuje w sprayu i używam jej, gdy moje włosy są zmęczone codzienną stylizacją. Już od kilku miesięcy nie byłam u fryzjera, więc teraz gdy moje włosy są w nieco gorszej kondycji, staram się jej używać każdego dnia. Produkt sprawdzi się szczególnie u dziewczyn, które nie muszą codziennie myć włosów: to naprawdę fajna i skuteczna pomoc w utrzymaniu zdrowych włosów – oczywiście w doraźnej formie.

SP System odzywka w sprayu wesowow

Bronzer z rozświetlaczem Tom Ford: wiem, że nie jest to najnowszy produkt, ale ja spotkałam się z nim stosunkowo niedawno. Pokazała mi go Magda Pieczonka, gdy malowała mnie do jakiegoś wyjścia. Do tamtej pory unikałam bronzerów w kremie, ponieważ wydawało mi się, że ich używanie to wyższa szkoła jazdy. Zresztą jak wyszłam od Magdy, wciąż byłam tego samego zdania – w końcu nie każda z nas jest utalentowaną makijażystką. Przy jakiejś okazji udało mi się jednak samodzielnie pomalować bronzerem i od razu pobiegłam do perfumerii. Bronzer występuje w dwóch wariantach kolorystycznych – ja wybrałam ten jaśniejszy, który w opakowaniu i tak wydaje się bardzo ciemny! Nie ma się czego bać – po nałożeniu na skórę kolor robi się bardzo naturalny, a kosmetyk dosłownie wtapia się w skórę twarzy. Jego konsystencja pozostawia przyjemną dla oka poświatę, ale gdyby było za mało połysku, w zestawie dołączony jest także obłędny rozświetlacz. I jego chyba kocham jeszcze bardziej niż ten bronzer! Jest bardzo naturalny, łatwy w użyciu i zostaje na skórze przez wiele godzin. Zarówno bronzer, jak i rozświetlacz aplikuję gąbeczką do makijażu. 

Tom Ford Shade and Illuminate bronzer wesowow3Tom Ford Shade and Illuminate bronzer 2 wesowowTom Ford Shade and Illuminate bronzer 1 wesowow

Podkład Clarins Extra Firming – zaliczam go do swoich odkryć ze względu na ogromną ilość wiadomości na Instagramie, w których pytacie, jakiego podkładu używam, bo moja skóra jest tak świetlista i promienna. Zupełnie nie miałam świadomości, że tak właśnie się zachowuje, dlatego postanowiłam wskazać wam ten produkt. W połączeniu z bronzerem Toma Forda stanowią mój kosmetyczny niezbędnik, gwarantujący udany makijaż w zaledwie 10 minut (o tym procesie napiszę wkrótce!

Clarins Extra Firming WesowowAgnieszka Wesolowska czapka i golf wesowow

Oto pierwsza porcja moich kosmetycznych odkryć. Jeśli znacie produkty, które polecacie do przetestowania, piszcie do mnie maila (adres w zakładce CONTACT) lub wiadomości do szufladki na Instagramie. Razem stworzymy super przewodnik po kosmetykach godnych polecenia. 

Kosmetyczne odkrycia 1 wesowow

Zdjęcia: materiały własne

Stopka 1

7 myśli w temacie “Kosmetyczne odkrycia #1

  1. Polecam podkład Estee Lauder Double Wear, matowe pomadki z Inglota (najtrwalsze jakie miałam – a dużo ich próbowałam), a z drogeryjnych rzeczy to róż Bourjois i korektor Camouflage.

    Polubienie

  2. Aga czy zrobisz jakiś wpis jak dbasz o cerę 🤔🤗jakie kosmetyki polecasz do codziennej pielęgnacji , zabiegi na twarz itd 🤔😊

    …. a tak w ogóle Świetny blog 👏👍👍

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s