Stella Stan Smith – nowa odsłona kultowych sneakersów

Trendy mijają, a klasyki zawsze pozostają w modzie. Tą regułę potwierdza przypadek kultowych Stan Smithów. Sneakersy inspirowane tenisem nie tylko zmieniły życie ich imiennika, ale także wypromowały za oceanem firmę Adidas i rozkochały świat mody w obuwiu sportowym. Nic zatem dziwnego, że za ich metamorfozę wzięła się sama Stella McCartney – zaprzyjaźniona z marką projektantka światowego formatu.

Swoją ponadczasowość klasyki zapewniają ciekawej historii. Taką bez wątpienia mają buty Stan Smith. Amatorzy sportu zapewne doskonale znają to nazwisko – należy ono do amerykańskiego tenisisty, zwycięzcy 7 turniejów wielkoszlamowych, który w latach 70-tych był królem kortów. Stan Smith był prawdziwą gwiazdą sportu, Lewandowskim tamtych czasów. Kultowe Adidasy nie powstały jednak na cześć Smitha. Zaprojektowano je w 1964 roku z myślą o francuskim tenisiście – Robercie Haillecie i to on był pierwszą „twarzą” skórzanych tenisówek. Kilka lat później kariera Hailleta dobiegła końca i na jego miejsce Adidas wybrał właśnie Stan Smitha. Amerykański tenisista był u szczytu kariery, więc to była idealna okazja na promocję europejskiej marki sportowej, która w zasadzie nie istniała w świadomości klientów zza oceanu. To był strzał w dziesiątkę! Prężnie rozwijająca się kariera Smitha sprzyjała zwiększającej się popularności „jego” obuwia. Nie ma przesady w stwierdzeniu, że kultowe trampki sławą przerosły swojego mistrza. Stan Smith wydał nawet książkę o tytule: „Stan Smith: Some People Think I Am a Shoe”, w której opisuje mechanizmy marketingowe, które stoją za sukcesem butów. Lektura na pewno jest warta uwagi zważywszy na fakt, że właśnie dzięki Stan Smithom marka Adidas jest dziś pionierem na rynku odzieży sportowej. W 2016 roku firma przyznała, że od początku lat 60 sprzedano aż 50 milionów par tych butów. Agnieszka Wesolowska Stan Smith Shoes

Pierwszą dekadą XXI wieku rządziły niebotyczne obcasy – zwłaszcza w modzie i na wybiegach.Jednak w marcu 2011 roku do hermetycznego świata wdarły się sneakersy i były to oczywiście Stan Smithy. Przemyciła je ówczesna dyrektor kreatywna domu mody Celine – Phoebe Philo, która po pokazie kolekcji na sezon jesień-zima 2012 wyszła na wybieg w wygodnych tenisówkach. Założyła je do prostego, czarnego outfitu i wyglądała rewelacyjnie. Fashionistki szybko połknęły bakcyla i zaczęły naśladować Philo. Od tego czasu każdy chciał mieć swoją parę Stan Smithów, bo zaczęły kojarzyć się z ekskluzywnym światem mody. Na ich korzyść działała przystępna cena, zwłaszcza w porównaniu z drogocennymi dodatkami od wielkich projektantów. Jedak na nieszczęście modowych freaków w tym samym roku Adidas wstrzymał produkcję modelu, co finalnie okazało się marketingowym majstersztykiem. To, co jest trudno dostępne, budzi pożądanie – zwłaszcza w modzie. Tak też było w przypadku Stan Smithów. Czas, w którym nie było kultowych tenisówek w sklepach paradokslanie był okresem spektakularnego renesansu butów. Celine: Runway - Paris Fashion Week Fall/Winter 2012

Minęło już kilka lat od powrotu Stan Smithów na rynek, co więcej – raz na jakiś czas pojawiają się w odświeżonej formie, która jednak nigdy nie zakłóca ich oryginalnych kształtów. W tym roku kultowe Stan Smithy stuningowała sama Stella McCartney. Słynna projektantka tworzy swoje kolekcje pod skrzydłami Adidasa od 13 lat, ale to jej debiut dla linii Originals. Stella Stan Smith mają dokładnie taki sam kształt, jak pierwowzór butów. Jednak dotychczasowe zielone akcenty zmieniły swój kolor na czarny. Na języku jednego buta widnieje wizerunek Stan Smitha, natomiast na drugim bucie znajdziecie portret Stelli. Zapiętek dodatkowo ozdobiono trzema paskami w kolorze burgundu i granatu, a symbol Adidasa okala logo Stelli McCartney. Jednak największą zmianą w produkcji butów jest ich tworzywo. W myśl wegańskiej filozofii, której Stella jest wierna nie tylko w życiu prywatnym, ale także artystycznym, nowe Stan Smithy zrobione są ze sztucznej skóry. Projektantka zapewnia, że wybrano jej najlepszy gatunek, który w użytkowaniu nie różni się niczym od tej prawdziwej. 

Stella Stan Smith 2

Stella Stan Smith 3

Stella McCartney with Stella Stan Smith

Stella Stan Smith pojawią się w sprzedaży 10 września w wybranych sklepach stacjonarnych, można je zamawiać także za pośrednictwem Instagrama projektantki. Zła wiadomość jest taka, że cena butów spod ręki Stelli McCartney jest prawie 3-krotnie wyższa, niż podstawowej kolekcji. Za Stella Stan Smith trzeba zapłacić prawie 1200 zł, podczas gdy ich zwykła wersja kosztuje niecałe 400 zł. Domyślam się jednak, że dla fashionistów i kolekcjonerów nie ma to większego znaczenia. Ja nie jestem ani jednym, ani drugim, tak więc będę cieszyć oko ich wyglądem na instagramowych zdjęciach, a swoją słabość do tenisówek będę odreagowywać na mojej starej, poczciwej parze Stan Smithów.Stan Smith Wesowow

Stan Smith Wesowow 2

Ilustracje: materiały prasowe, zdjęcia własne, Instagram

Stopka 1

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s