Urodziny rok później

Jest taki jeden dzień w roku, kiedy świat kręci się wokół Ciebie: wszyscy są dla Ciebie mili, słyszysz tylko dobre słowa. Jakże piękne są urodziny, prawda? Dzisiaj, z okazji kolejnej rocznicy mojego pojawienia się na świecie postanowiłam zrobić rachunek sumienia i podliczyć, co przez ostatnie 12 miesięcy zmieniłam w swoim życiu.

Na początku chciałabym z całego serca podziękować za zalew wiadomości i telefonów z urodzinowymi życzeniami. Jest mi ogromnie miło, że tyle osób poświęciło tych kilka minut swojego dnia, by sprawić mi przyjemność. Ogromnie mnie to wzruszyło i zmobilizowało do pracy nad sobą. Chciałabym częściej robić miłe rzeczy dla moich znajomych. Listę życzeń uważam za otwartą! 

Tak, to już jest ten wiek, kiedy zamiast myśleć o hucznej imprezie, człowieka nachodzą egzystencjonalne refleksje. Muszę to przyznać – od kilku dni intensywnie myślę o swoich urodzinach, a dzisiaj zrozumiałam, że myślę o nich w inny sposób niż jeszcze parę lat temu. Uświadomiła mi to rozmowa z moją przyjaciółką, Magdą, która mieszka w Londynie. Podczas składania mi urodzinowych życzeń kurtuazyjnie zapytała, jakie mam plany na ten dzień. Nigdy nie robiłam ze swoich urodzin jakiejś wielkiej ceregieli. Dzień jak co dzień, więc i w tym roku nie miałam specjalnych planów. Czy szykuję imprezę urodzinową? Szczerze mówiąc, przestałam urodziny postrzegać w kategoriach zabawy. Jeszcze kilka lat temu co roku organizowałam imprezę dla znajomych – wyjście do klubu lub chociaż kolację. Teraz cieszę się ze spokoju i życzliwości bliskich osób. Cieszę się z tego, że nie muszę o sobie przypominać, a wciąż tyle osób o mnie myśli. Co jeszcze zmieniło się przez ostatnich 12 miesięcy?urodziny agnieszka 2

W życiu matki

Przede wszystkim moja córeczka jest rok starsza. 12 miesięcy to przepaść w rozwoju malucha. Pod koniec sierpnia zeszłego roku Róża miała 9 miesięcy, a jej największą umiejętnością było samodzielne siadanie. Dzisiaj ten mały Nicpoń nie tylko chodzi, ale już biega, podskakuje, dyskutuje. Choć jej zasób słów jest jeszcze ograniczony, to doskonale wie jak wyraźnie zakomunikować swoje myśli. A gdy już się odgadnie jej kalamburowy komunikat mówi entuzjastyczne „TAAAAK”. Jako matka jestem o wiele bardziej świadoma, mniej wystraszona. Celebruję każdą chwilę spędzoną z Różą, bo mam wrażenie że zanim się obejrzę, ona będzie już nastolatką z poukładanym życiem, w którym nie będzie tak dużo miejsca dla rodziców. Chłonę ją wszystkimi zmysłami, często mam ochotę ją zjeść w całości. 

W życiu żony

Wierzcie lub nie, ale wciąż nie mogę ogarnąć faktu, że od 10 lat jestem w stałym związku. To jakiś totalnie kolosalny szmat czasu. Co więcej, mam wrażenie, że najlepsze dopiero przed nami, a dokładne poznanie męża zajmie mi co najmniej kolejną dekadę. Kuba zaskakuje mnie każdego dnia, sprowadzając moją intuicję na ślepe tory. Przez ten rok zrozumiałam, jak trudna jest praca nad związkiem. Ostatnio przeczytałam takie mądre zdanie: „łatwo jest się zakochać, trudniej jest kochać”. Jest w nim tyle prawdy! Mimo tylu wspólnie spędzonych lat, dopiero niedawno zaczęłam doceniać fakt, że spotkałam w swoim życiu mężczyznę, który daje mi miłość, szczęście i poczucie bezpieczeństwa. A że czasami mam ochotę powiesić go za małe palce u stóp? No cóż, emocje. agnieszka urodziny 3

W życiu towarzyskim

Czas nieustannie weryfikuje nasze znajomości. Ten rok był prawdziwym młynem towarzyskim. Wiele osób, które wydawały mi się bliskie, nagle zniknęły z mojego życia. Trudno mi powiedzieć, co się stało, gdzie popełniliśmy błąd, lub może po prostu naturalnie każde z nas poszło w swoją stronę bez oglądania się za siebie…W zamian za to pojawiło się kilka nowych Dobrych Duszków, które o mnie dbają i ciepło o mnie myślą, za co dziękuję z całego serca. Choć nie zawsze mi to wychodzi, to uczę się doceniać tych, którzy są ze mną nieprzerwalnie od wielu lat – nie będę tu wymieniać wszystkich z osobna, bo serwer by się zawiesił, ale myślę, że te osoby doskonale wiedzą, o kim mówię. Nawiązując do tej grupy nie mogę przeoczyć jednego istotnego faktu – moja kochana Gabi Drzewiecka w tym roku realnie osiągnęła status gwiazdy jest to ogromny powód do dumy. Gabi jest idealnym przykładem na to, że jeśli bardzo czegoś pragniesz, wkładasz w to całe serce, masę pracy i pełne zaangażowanie, osiągniesz sukces. Gabi jest dla mnie ogromną inspiracją i kiedy mam chwile zawodowego zwątpienia, myślę o jej sukcesie i od razu powraca mi zapał do pracy. 

W życiu zawodowym

Na przestrzeni ostatniego roku na tej płaszczyźnie dokonała się bez wątpienia największa zmiana w moim życiu. W końcu zrozumiałam, czego pragnę i nabrałam odwagi do walki o swoje marzenia. Zrozumiałam, że chcę pracować na własne nazwisko, robiąc to, co kocham i potrafię najlepiej. Tak powstał blog WeSoWoW i dzięki wsparciu bliskich przyjaciół oraz Was, Czytelników, uwierzyłam, że to co robię jest dobre i nie mam powodów, by dłużej chować głowę w piasek. Za to z całego serca dziękuję. urodziny agnieszka 1

Ostatni rok przede wszystkim zmienił moje podejście do życia. Stałam się bardziej cierpliwa, spokojna, a przez to bardziej wyrozumiała. Wielokrotnie słyszałam, że jestem bardziej wycofana. Można mieć takie wrażenie, ale jest ono spowodowane postawą obserwatora, którą miałam zawsze, a przez ostatni rok jeszcze bardziej ją w sobie kultywuję. Dzięki niej, z dystansem łatwiej mi podejmować słuszne decyzje, trafniej oceniać sytuację i sterować swoim życiem. Niby rok życia, a tak wiele pozmieniał. Ostatnio usłyszałam bardzo mądre zdanie: „intuicja jest sumą naszych doświadczeń”, pod warunkiem, że umiemy wyciągać z nich wnioski. Ja zatem co roku staram się kolekcjonować i porządkować w sposób ułatwiający podejmowanie słusznych decyzji i omijanie złych wyborów. Z takim poczuciem przeżyłam ostatni rok i jestem z tego powodu bardzo dumna. Takich samych refleksji życzę Wam w Wasze urodziny! urodziny agnieszka 4

Ilustracje: Edyta Klaper

Stopka 1

5 myśli w temacie “Urodziny rok później

  1. Bardzo wnikliwe i ciekawe podsumowanie. Jak to z chłopami bywa zainteresowałem się pozycją Mąż. Podziwiam GO za to że wciąż ma coś do odkrycia . Schematyczność jest praprzyczyną nudy i ochłodzenia relacji

    Polubienie

  2. z tymi znajomościami i celebrowaniem „siebie” mam podobnie ❤ ot, jeszcze dziecka brakuje do kompletu ❤ Ściskam i trzymam kciuki za dalszy rozwój 🙂 ! A przy najbliższej okazji – toast za Wesołego Szczurka ❤ 🙂 !

    Polubienie

  3. A ja ostatnio zrobilam test-wyprowadzilam sie na drugi koniec PL celem poszukiwania pracy. Obecnie mam prace, narzeczonego i nowych znajomych ale starzy sie wykruszyli. Moze w szkole nie bylam popularna ale grono przyjaciol posiadalam. Okazuje sie ze slowo „wiernosci” czasami ma inny oddzwiek niz tego oczekujemy. Nagle nikt o mnie nie pamieta-nawet jak portale spolecznosciowe przypomna o urodzinach. Przykre bo to pokazuje komu zalezy na relacjach z ludzmi

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s