5 urodowych trików, których należy unikać jak ognia

Internet pęka w szwach od porad na domowe sposoby dbania o urodę. Niektóre z nich zaczerpnięte są z doświadczenia naszych mam i babć, a my kuszone prostą i tanią wersją łatwych zabiegów łykamy te wszystkie triki jak pelikany. Podpowiadam, których z nich unikać, by nie zrobić sobie krzywdy.

Powiedzmy sobie jasno – życie kobiet jeszcze kilkadziesiąt lat temu było znacznie trudniejsznie, również w kwestii dbania o urodę. Wówczas panie musiały włożyć dużo energii i inwencji, by z dostępnych produktów własnoręcznie tworzyć kosmetyki. Na przykład gdy byłam mała, panowała moda na odżywkę do włosów, zrobioną z surowego jajka i piwa. Słyszałam, że niektóre kobiety wykorzystywały sok z buraka jako róż do policzków lub szminkę. Gdy byłam nastolatką moje koleżanki zachwycały się zbawiennym wpływem pasty do zębów na wypryski. Takich pomysłów było naprawdę wiele. Nie ma nic złego w wykorzystywaniu naturalnych produktów do dbania o urodę. Grunt, by korzystać z nich mądrze i nie robić sobie krzywdy (a przynajmniej minimalizować straty). Przygotowałam kilka urodowych porad, które polecam omijać szerokim łukiem.

1. Olej kokosowy do nawilżania skóry twarzy

W ostatnich latach olej kokosowy zyskał bardzo dobry PR. Skrajne fajnki używają go zawsze, do wszystkiego i nie mam tu na myśli wyłącznie gotowania. Jednak moim zdaniem ten produkt powinien zostać właśnie w kuchni. Jego gęsta konsystencja nie zawsze dobrze sprawdza się na skórze – zwłaszcza twarzy. Bardzo łatwo jest zapchać jej pory, co doprowadza do wyprysków, a nawet wysypki. Jeśli jednak chcesz wypróbować jego właściwości w urodzie, skoncentruj się na skrajnie suchych pariach skóry ciała (oprócz twarzy!) oraz na włosach (tylko końcówkach), tutaj może się sprawdzić.

olej kokosowy

2. Usuwanie martwego naskórka sokiem z cytryny

Sok z cytrusów, to nic innego jak kwas. Owszem, używany w kosmetologii, ale w towarzystwie innych składników, które łagodzą jego działanie. Wystarczy zrobić prosty test – wylać na usta kroplę soku z cytryny. Delikatna skóra zacznie szczypać, może nawet się łuszczyć. Podobnie będzie ze skórą twarzy, gdy potraktujesz ją roztworem z kwasu. Tragedię może spotęgować promieniowanie słoneczne, które wchodząc w reakcję chemiczną z sokiem z cytryny może sprowokować poparzenie skóry, wywołać wysypkę, łuszczenie i przebarwienia. Zabawę z kwasami polecam oddać w ręce profesjonalistów w gabinetach kosmetycznych, ale wyłącznie w miesiącach zimowych.

sok z cytryny_2cytryny_zielone 

3. Domowe peelingi z cukru, soli lub sody oczyszczonej

Zwolenniczki domowych kosmetyków pieją nad przewagą samodzielnie wykonanych peelingów. Jest to bez wątpienia najłatwiejszy do zrobienia kosmetyk w domowych warunkach, ale nie dajcie się zwieść pozorom. Ziarenka cukru czy soli są grube, zairniste i mogą podrażnić delikatną skórę, powodując bolesne zaczerwienienia. Nie bez powodu laboratoria kosmetyczne pracują latami, by stworzyć doskonały kształt i grubość ziarenek, które mają kontakt ze skórą. Jeśli upierasz się przy domowym złuszczaniu martwego naskórka, polecam zwykły ręcznik, żel do mycia i serię okrągłych ruchów. Ten sposób jest znacznie bezpieczniejszy od kombinacji z domowymi kosmetykami.

peeling sol

4. Pasta do zębów na wypryski

Moda z nastoletnich czasów wcale nie przemija – do dziś spotykam się z opinią, że punktowe smarowanie skóry pastą do zębów w kilka godzin rozwiązuje problem wyprysków. Muszę przyznać, że kilkakrotnie uwierzyłam w tę herezję i efekt był naprawdę opłakany. Nie dość, że pryszcze wcale nie znikały, to skóra dookoła zostawała podrażniona i przesuszona. Teoretycznie ze względu na wysoką zawartość sody oczyszczonej, pasta powinna działać wysuszająco, ale chyba najwyższy czas spojrzeć prawdzie w oczy i przyznać, że pasta do zębów plus skóra to zła kombinacja. 

Toothpaste on a toothbrush close-up on a blue background

5. Lakier do włosów jako fikser do makijażu

Całonocne eskapady wymagające perfekcyjnego makijażu stworzyły zapotrzebowanie na utrwalający kosmetyk, tzw. fikser. Występuje on w formie sprayu: dosłownie wygląda i działa jak lakier do włosów. Być może dlatego wiele kobiet myli te dwa kosmetyki i w ramach oszczędności rezygnuje z zakupu fiksera na rzecz utrwalacza do włosów. O zgrozo! Efektem takich pomysłów może być podrażnienie, swędzenie, wysuszenie i „zabetonowanie” porów skóry. Jeśli nie chcesz wydawać pieniędzy na fikser, oszczędź swojej twarzy cierpienia i pozwól makijażowy spłynąć, gdy zmęczy się imprezą. 

spray do wlosow.jpg

My, kobiety lubimy być pomysłowe, zaradne, samowystarczalne. Ale czasami dla własnego dobra lepiej oddać się w ręce specjalistów, by oszczędzić sobie cierpienia i rozczarowań. W końcu korzystanie z dobrodziejstw współczesności to nie grzech 🙂

reka

Ilustracje: Unsplash, Getty Images

Stopka 1

2 myśli w temacie “5 urodowych trików, których należy unikać jak ognia

Odpowiedz na wesowow Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s