Kubota powraca

Lata 90-te odcisnęły już duże piętno na aktualnie panujących trendach, ale tego, co dzieje się w polskiej modzie chyba nikt się nie spodziewał. Na rynek powróciły bowiem kultowe klapki, które swojego czasu rządziły polskimi ulicami ( a może raczej podwórkami). Ale najciekawsze jest to, że moda na klapki ala Kuboty dotarła na światowe wybiegi.

Kreszowy dres, skarpety z froty i one. Ukochane Kuboty okalały stopy większości Polaków na początku lat 90-tych. Przyznajmy sobie szczerze – nie był to nigdy produkt super luksusowy, a dzisiejsza moda nie raz drwiła z zapoczątkowanego w Polsce trendu noszenia skarpet do klapek. To kolejny dowód, że życie bywa przewrotne, a koło fortuny lubi zmieniać swój tor, ponieważ światowi projektanci zainspirowali się polską modą lat 90. Już od kilku sezonów na wybiegach modelki noszą skarpetki do obuwia letniego, a klapki ala Kuboty dominują na półkach luksusowych butików.

Wróćmy na chwilę na nasze polskie podwórko, bo historia reaktywacji Kuboty jest niezwykle ciekawa. Misji podjęła się grupa młodych ludzi, którzy zatęsknili za szaloną modą lat 90.  Zwrócili się oni do właścicieli marki z ofertą zakupu prawa do korzystania ze znaku towarowego Kubota. Umowę sfinalizowano i zabawa się zaczęła. Jak się okazało, miłośników retro mody jest wiele, ponieważ dzięki darowiznom na ich start-up mogli ruszyć z produkcją. I tym oto sposobem na polskim rynku znalazła się nowa odsłona „januszowych” klapek. Sklep ruszył zaledwie miesiąc temu, a już niedługo pojawią się w sprzedaży nowe kolekcje. 

Czym się różnią od swoich pierwowzorów? Przede wszystkim materiałem. Syntetyczna pianka starych Kubotów była doskonałym wzornikiem stopy właściciela – już po kilku wyjściach jej odbicie na zawsze zmieniało kształt obuwia. Przyklejające się do skarpet rzepy klapków dzisiaj pozostawiałyby wiele do życzenia, ale nie w latach 90-tych! Kochaliśmy je takimi, jakie były, bo po prostu nie mieliśmy innej opcji. Nowe Kuboty są dostosowane do współczesnego, bardziej wymagającego klienta. Wykonane są z naturalnej lub eko-skóry najwyższej jakości. W odróżnieniu od swoich pierwowzorów, produkowane są ręcznie w Polsce. Wyglądem przypominają Kuboty sprzed lat, choć nie da się nie zauważyć ich nowoczesnego ducha. Zwłaszcza w linii Glow, która zawiera model klapków w czarno-złotym kolorze oraz ich białej wersji z metalicznym paskiem. Dla wielbicieli klasyki stworzono bezpieczne, czarne i białe modele z kultowym napisem „Kubota”. 

Jak się okazuje, nie tylko Polacy uwielbiają wygodne, letnie (a raczej „basenowe”) obuwie. Na wybiegach największych projektantów już kilka miesięcy temu mogliśmy zobaczyć klapki ala Kuboty, a teraz zalewają one póki luksusowych butików. Dotarło to do mnie po kilku dniach spędzonych w Rzymie, gdzie wolny czas spędzaliśmy z Kubą na niezobowiązujących spacerach po pięknych sklepach. Gdzie nie weszliśmy, natykaliśmy się na… klapki! Nie chcę snuć wniosku, że takie domy mody jak Gucci, Prada, Givenchy, Balenciaga, Calvin Klein, czy DsQuared2 pozazdrościli postkomunistycznej Polsce kultowego obuwia i postanowili stworzyć swoje (oczywiście 10 razy droższe) odpowiedniki. Być może swoje inspiracje zaczerpnęli z projektów choćby Adidasa. Natomiast niezaprzeczalnym faktem jest, że moda tak drastycznie zmierza w stronę wygody, że zwykłe klapki wypierają klasyczne i eleganckie obuwie, które do tej pory królowało na półkach niebotyczie drogich butików. W takim wypadku podążanie za modą staje się niewątpliwie bardzo przyjemne.

Ilustracje: materiały prasowe, zdjęcia własne, Instagram

Stopka 1

Jedna myśl w temacie “Kubota powraca

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s