Jak mi się nie chce…

Ty tak czasem masz, ja tak czasem mam, każdy tak czasem ma, że nic się nie chce. Po prostu nic się nie chce. Nie będę Ci mówić, że w takich momentach powinnaś wziąć się w garść i walczyć ze swoimi słabościami, by udowodnić światu, że można. Ja Ci powiem – odpuść, odpocznij i uderz ponownie ze zdwojoną siłą. 

Żyję w dużym pędzie. Zresztą kto w dzisiejszych czasach nie żyje w pędzie? Mam wrażenie, że popularny ostatnio ruch slow-life jest wyłącznie propagandą ludzi, którzy szukają punktów zaczepienia w socjologicznych prawidłowościach. Kto ma czas na to, by się nie śpieszyć? Jak się rozglądam dookoła, patrzę jak dużo czasu ludzie spędzają w pracy, w korkach, jak pędzą przed siebie bez opamiętania, to wcale to życie nie wydaje mi się slow. Być może to typowe dla społeczności dużych miast, ale załamuje mnie to, że człowiek tak bezmyślnie wpada w kołowrotek, pędzi jak reszta, bez opamiętania, ciągle chcąc więcej. Nie potrafi się zatrzymać choć na sekundę i zastanowić się nad tym, co tu i teraz… Ilość oddziałujących na nas bodźców jest tak duża, że system nerwowy ma prawo odmówić posłuszeństwa. Objawia się to zmęczeniem, rozdrażnieniem, nadwrażliwością na sytuacje stresowe. nie chce mi sie 4

Rytm mojego życia opiera się o rutynę. Uwielbiam ją – daje mi ona poczucie bezpieczeństwa i pełnienia kontroli nad moim życiem. Jednak są chwile, kiedy i ona daje mi w kość, a ciężar obowiązków jest tak silny, że mam ochotę wszystko odpuścić. Mówiąc bardziej obrazowo – kołowrotek nabiera takiego pędu, że przestaję za nim nadążać. Potykam się, wywracam, tracę ochotę na wszystko i mam wrażenie, że jestem beznadziejna. Wtedy jakaś część mnie wysyła sygnał „stop” i każe mi wyluzować, odpuścić, wyczyścić głowę i nie myśleć o tym, co będzie.nie chce mi sie 2nie chce mi sie 3

Nie będę Cię zachęcać do wyciskania z siebie ostatniej pary, do mobilizowania ciała i umysłu do wysiłku, któremu nie jesteś w stanie sprostać. Będę Cię namawiać do zadbania o siebie. Nie masz siły iść na siłownię? Odpuść, odpocznij, wyluzuj – kolejny trening będzie znacznie bardziej efektywny, jeśli wykonasz go w zgodzie z ciałem i umysłem. Nie masz ochoty na kolację ze znajomymi? Przyznaj szczerze, że wolisz zostać w domu, na pewno to zrozumieją. Daj sobie trochę wytchnienia, nabierz siły na nowe wyzwania. Bo nikt tak dobrze nie zna Twojego organizmu, jak Ty sama. Zwłaszcza, kiedy motywujące frazesy bardziej Cię drażnią, niż zachęcają do działa – to sygnał, że czas wrzucić na luz i wrócić do gry w swoim czasie, ze zdwojoną siłą.

nie chce mi sie 1

Ilustracje: Edyta Klaper

Stopka 1

4 myśli w temacie “Jak mi się nie chce…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s