Sztuka picia wody

Jak pić wodę? To chyba najgłupsze pytanie w dziejach ludzkości. Przecież każdy wie, jak pić wodę! No właśnie, ale czy rzeczywiście wypijasz odpowiednią ilość płynów każdego dnia? Jak zmusić się do odpowiedniego nawadniania organizmu i dlaczego to tak ważne?

To jeden z tych tematów, które w dziennikarskim żargonie określa się „leżącym na ulicy”. I choć jest stary jak świat, głęboki jak rzeka i trywialny do granic możliwości, to w moim subiektywnym odczuciu jest wiecznie aktualny. Być może dlatego, że nigdy nie miałam nawyku picia wody. Mój organizm ma chyba zepsutą funkcję upominania się o picie, bo po prostu nigdy nie jestem spragniona. Ostatnio jednak sprawy nieco wymknęły się spod kontroli i się doigrałam – w wynikach rutynowych badań krwi wyszło, że mam bardzo dużo czerwonych krwinek, co oznacza, że moja krew jest niebezpiecznie gęsta. Kilka czerwonych słupków na karcie z wynikami jednoznacznie wskazały, że mój organizm jest odwodniony. Na pytanie lekarza, „ile wody pani pije w ciągu dnia”, sama zaczęłam się zastanawiać. Wyszło, że góra jedną szklankę. „Dramat”- odparł lekarz i położył mi temat na ulicy.

Dlaczego picie wody jest ważne?

Wiemy to chyba wszyscy, ja też. A mimo to jej nie piję (teraz już się bardzo, bardzo staram). Ale za każdym razem gdy czytam o skutkach odwodnienia organizmu, na jakiś czas mobilizuje mnie to do sięgania po butelkę wody. Oto one:

  1. Zachwianie procesów oksydacyjnych organizmu: woda pomaga pozbyć się zanieczyszczeń, stymuluje wątrobę i nerki do pracy. Brak odpowiedniego nawodnienia i przepływu wody przez organizm skutkuje zatrzymaniem toksyn i może powodować stany zapalne, przeziębienia i osłabienia organizmu. 
  2. Problemy z chudnięciem: godziny spędzone na siłowni mogą pójść na marne, jeśli masz odwodniony organizm. Nie dość, że podczas ćwiczeń będziesz się bardziej męczyć, to jeszcze efekty zmagań nie będą tak spektakularne. Okazuje się bowiem, że tłuszcz znacznie szybciej spala się w towarzystwie wody. Ponadto częste picie w małych ilościach tłumi uczucie głodu i mówiąc brutalnie – zabiera deserom miejsce w układzie pokarmowym. Krótko mówiąc, jak będziesz pić dużo wody, to już nie będziesz mieć ochoty na słodycze, czy inne kaloryczne potrawy.
  3. Zatrzymanie procesów metabolicznych: woda stymuluje układ pokarmowy do działania w trybie „trawienie”, dzięki czemu wzmagane są procesy metabolicznych, czyli choćby prawidłowe wypróżnianie
  4. Uczucie zmęczenia, ospałości, braku siły: to jeden z najbardziej odczuwalnych skutków odwodnienia 
  5. Wzrost ciśnienia krwi – jak w moim przypadku – zagęszczona krew powoduje zwiększone ciśnienie, co może doprowadzić do ciężkich chorób układu krwionośnego
  6. Skóra się starzeje – nie ma cudów – brak wody odbija się na całym organizmie, w tym na skórze. Niedawno pisałam o tym, jak Witamina C pomogła mi poradzić sobie z suchą skórą twarzy, ale skutki odwodnienia widoczne są także na rękach, stopach, nogach. Przesuszona skóra to oznaka silnego odwodnienia organizmu, przez które staje się ona wiotka, pomarszczona i złuszczona. Na długą metę może to skutkować przedwczesnym starzeniem się skóry.lisc z kroplami wody

Po wizycie u lekarza zamieściłam na moim InstaStory pytanie: jak nauczyć się pić wodę? Jeszcze wtedy nie zamierzałam pisać tekstu na ten temat, ale ilość waszych odpowiedzi i porad przekonała mnie, że wspólnie zebrana wiedza może przydać się nie tylko mnie, ale większej grupie osób.

Oto nasze sposoby na dbanie o nawodnienie organizmu:
  1. Woda z cytryną na początek dnia: picie szklanki (najlepiej ciepłej) wody z cytryną na czczo stymuluje żołądek do trawienia i w delikatny sposób „budzi” wątrobę. Podobno picie wody z cytryną na czczo pomaga zrzucić nadprogramowe kilogramy
  2. Małe butelki: to sposób, który sprawdza się w moim przypadku. Nie wiem dlaczego, ale duże butelki mnie odstraszają. Po otwarciu wypijam kilka łyków i tak napoczęta butla potrafi stać nietknięta przez kilka kolejnych dni. A te małe, o pojemności 330 ml lub 500 ml jakoś szybciej znikają. Chyba po prostu działa tutaj zasada małych kroczków: mniejszy cel jest łatwiejszy do osiągnięcia. 2 butelki wody mineralnej
  3. Butelka filtrująca: picie ogromnych ilości wody mineralnej może grozić bankructwem, więc dobrze zainwestować jednorazowo kilkadziesiąt złotych w butelkę filtrującą, do której wlewa się wodę z kranu. Do tego specjalnie zaprojektowany dziubek pozwala na wypicie ograniczonej ilości wody za jednym razem. W moim przypadku ten sposób się sprawdził – bez względu na to gdzie jestem, mogę uzupełnić braki i małymi łyczkami popijać wodę.  IMG_3148
  4. Pij – wtedy chce się jeszcze więcej: nie wiem, czy zauważyłaś, ale im więcej wody w siebie wlewasz, tym bardziej chce Ci się pić. I o to chodzi! Gdy organizm przyzwyczai się do odpowiedniej ilości przyjmowanych płynów, sam będzie domagał się wody. 
  5. Dodaj miętę, cytrynę, owoce: jeśli nie lubisz smaku wody, spróbuj dodać do niej świeżych cytrusów, aromatycznej mięty lub innych sezonowych owoców, które swoim smakiem i wyglądem zachęcą Cię do wzięcia do ręki szklanki z orzeźwiającym napojem.okIMG_1962.jpg
  6. Dźwigaj! Noś w torebce butelkę z wodą – po kilku godzinach marszu z obciążeniem będziesz chciała pozbyć się ciężaru i zapragniesz opróżnić torebkę i butelkę. Ja niestety jestem tak oporna na picie, że w takich przypadkach wyrzucałam wodę do kosza. Może Ty będziesz bardziej zdeterminowana.
  7. Ściągnij appkę na telefon – o ile nie masz wiecznie ściszonego telefonu (jak ja), to dobry sposób na przypominanie o piciu wody. Ustawiasz swój cel: ilość szklanek, które chcesz wypić w ciągu dnia, a aplikacja już sama wylicza odstępy czasowe i przypomina alarmem, gdy nadchodzi pora na wodę. 
  8. Nawyk picia przed daną czynnością każdego dnia: ludzki umysł działa na zasadzie nawyków i skojarzeń, wykorzystaj to na swoją korzyść i naucz swoją głowę sygnalizowania pragnienia przy jakiejś sytuacji, którą wykonujesz codziennie. Na przykład szklanka wody przed porannym makijażem. Stworzysz rytuał, który pozwoli ci pamiętać o piciu i pomoże w utrzymaniu odpowiedniego nawodnienia organizmu.Facetune_03-06-2018-00-21-16
Kilka zasad:
  1. Nie odczuwasz pragnienia? Nie szkodzi, pij! Niektórzy po prostu nie czują, że są spragnieni. 
  2. Pij od rana – po południu czas szybko leci i nim się nie zorientujesz to spędzisz dzień o „suchym pysku”.
  3. Nie pij na noc – będziesz się budzić w nocy do toalety, a niewyspanie odbierze ci ochotę na konsekwencję w piciu.
  4. Bąbelki to nie woda – pijesz kilka puszek coli i myślisz, że spożywasz dużo płynów? Cola to nie woda! Słodkie soki i gazowane napoje nie nawadniają organizmu.
  5. Im więcej tym lepiej – lekarz rekomenduje mi picie co najmniej 3 litrów (!) wody. Powszechnie uważa się, że wystarczy 1,5 litra na dorosłego człowieka. Każdy ma inną teorię na temat odpowiedniej ilości spożywanych płynów, ale wszyscy są zgodni, że nie da się jej przedawkować.

Wiem, że łatwo mówić / pisać, gorzej zrobić. Koniec końców, trzeba wykonać ruch szklanki w stronę ust i popijać. Nikt za Ciebie tego nie zrobi. Uwierz mi, że problem odwodnionego organizmu wcale nie jest błahy, a ten tekst nie powstał na zasadzie redakcyjnej zapchajdziury. Jest on mi szczególnie bliski i nie ukrywam, że trudny. Brak wytłumaczenia na różne niebezpieczne procesy zachodzące w moim organizmie doprowadził do ostatniej i najbardziej błahej możliwości: odwodnienia. Jedyną nadzieją na powrót do normalności jest odpowiednia ilość wody. Na zdrowie!

Facetune-kopia 2.jpgFacetune-kopia.jpgFacetune.jpgIMG_4999

Stopka 1

14 myśli w temacie “Sztuka picia wody

  1. Wielkie dzięki za ten artykuł! U mnie po urodzeniu syna (6 lat temu) – udało się przejść na zdrowy tryb odżywiania, nie ograniczałam jedzenia, ale piłam bardzo dużo wody i waga sama leciała. Jednak teraz, kiedy mam drugie dziecko i znów problemy z wagą, a przez to i zdrowotne (podobnie jak u Ciebie, również mam gęstą krew) to całkowicie zaniedbałam picie wody. Nie mogę coś wrócić do stanu sprzed drugiej ciąży, co bardzo mnie martwi, nie mogę też znów zmusić się do picia wody. Dlatego od dziś postanawiam coś z tym zrobić. Spróbuję najpierw pomysł z małymi butelkami, może się coś ruszy.
    Pozdrawiam!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ja do tej pory nie wierzyłam, że nawodnienie jest tak ważne. Próbowałam już naprawdę wszystkiego i podobnie jak u Ciebie, nie ma postępów. Okazuje się, że najważniejsze procesy organizmu sa wstrzymane przez brak wody 🙈 trzymam kciuki, oby nam sie udało!

      Polubienie

  2. To jest jednak dziwne, że niektórzy ludzie nie czują pragnienia.. ja też tak mam, ale z drugiej strony dziwne bo czuję pragnienie na kawę a na wodę nie bardzo.. hmm ale też postanowiłam pić więcej wody i mam nadzieję wytrwać w tym postanowieniu 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  3. Kiedyś też mówiłam, że picie zwykłej wody to nie dla mnie. Ba ! Mało tego byłam uzależniona od picia coli, soków,kawy i napojów energetycznych w ogromnych ilościach. Puchłam i płakałam. Najpierw znalazłam swoją wodę idealną (była tu kinga pienińska w zielonej butelce) zimna smakowała wyśmienicie. Zabierałam ją ze sobą wszędzie – ale duża butla utrudniała mi jej picie w samochodzie. Zakupiłam butelkę dafi (chwała temu kto ją wymyślił) i dzbanek z filtrem. Teraz przez te gadżety picie wody to przyjemność ❤

    Polubienie

  4. Pani Agnieszko – a więc rady, za rady (dzięki za LIQ CC!!). Ja też swego czasu miałam duży problem z piciem wody… i chyba podobnie jak u Pani jakby policzyć, to był taki okres że pewnie wypijałam szklankę wody w ciągu, a może i nie … nadrabiałam herbatami. Jak się jednak okazalo, w pewnym momencie moja skóra była tak sucha ze się łuszczyła, a cellulit zamiast się chować był coraz bardziej widoczny.

    Próbowałam różnych sposobów, ale skutkowały one zazwyczaj na krótko. Co do zasady jednak udało się w pewnym momencie wypijać może coś około 0,5/1 litr wody dziennie.

    Może nie każdemu podejdzie ten sposób, ale u mnie sprawdza się super.

    Po pierwsze – zaczęłam nalewać sobie wodę do karafki na wodę. Niby takie nic, ale sprawia że woda po pierwsze ładniej się prezentuje niż w plastikowej butelce, a poza tym jest to bardziej higieniczne, bo woda z zarazkami na ustniku butelki nie stoi cały dzień. Moja ulubiona karafka ma coś ponad 1 litr wody. Czasem wrzucam do niej plasterki ogórka i zalewam je wodą. Raz że wyglada to pięknie, a dwa super smakuje. Zauważyłam, że z karafki woda znika zdecydowanie szybciej niż z butelki (MAGIA? :D) i w ciągu dnia napełniam ją kilka razy. Mam też takie postanowienie, że jak już naleję sobie szklankę wody, to muszę ją wypić. Nie, że zostawiam pół szklanki! o nie! Wstaję rano i zaczynam dzień od pełnej szklanki wody. Mam już przygotowaną karafkę i szklankę przy łózku. Później po prysznicu kolejna szklanka i w trakcie makijażu – albo herabata, albo szklanka wody. I takim sposobem w karafce zostaje może 1/3 wody – a mamy dopiero rano! :).

    Super rozwiązaniem okazał się też dla mnie dzbanek filtrujacy oraz butelka filtrująca. Przekonało mnie do tego to, że miałam dośc wyrzucania po kilku dniach worka plastikowych butelek… i tak – butelkę noszę przy sobie, a dzbanek filtruję nawet kilka razy dziennie, bo woda znika jak szalona.

    W moim przypadku rozwiązaniem okazała się szklana karafka i ładna szklanka na wodę o dość dużej pojemności (chyba ok. 0,33 l). Niby takie nic, a naprawdę wpłyneło to na fakt, że wypijam w ciągu dnia kilka litrów wody. A nie jest to jedyna woda w ciągu dnia – bo trzeba tez doliczyć jakich lunch, gdzie ZAWSZE zamawiam małą wodę, kolacja, etc.

    Spróbuje Pani sobie kupić fajną szklaną karafkę. Polecam wrzucić miętę i ogórka. I nie zostawiać szklanki, gdy nie wypije jej Pani do dna :). Tak wiem- mi też czasem się już nie chce i czuję ze wody mam tak dużo w żołądku że az stoi pluszcze mi w gardle :D, ale to po chwili mija i nawet zapomina się ze przed chwilą wypiło się pełną szklankę wody.

    Trzymam kciuki :)))!

    Polubienie

  5. Ja brak wody zaczęłam zauważać jak usta robiły się strasznie suche i żadne błyszczyki, pomadki czy balsamy nie pomagały. A nawet powodowały jeszcze większe wysuszenie. Odkąd staram się regularnie pic wody nie potrzebuje żadnego dodatkowego nawilżenia. Co do pragnienia na kawe to tak na prawdę spadek koncentracji też jest spowodowany brakiem wody właśnie, a kawa ma za zadanie pobudzić 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s