J.Lo x Inglot

Jennifer Lopez – najsłynniejsza latynoska i jedna z najbardziej popularnych kobiet świata stworzyła dla marki Inglot własną kolekcję kosmetyków do makijażu. To pierwsza tak wielka kolaboracja w historii polskiej marki. 

Muszę przyznać, że pękam z dumy – choć żadna w tym moja zasługa – gdy polskie marki odnoszą międzynarodowy sukces. Bo gdy już masz butiki w najdroższych dzielnicach największych miast świata, a twoje produkty reklamują gwiazdy światowego formatu, to wpadasz do biznesowej czołówki. Nawiązuję tu m.in. do marki Reserved, której sklep w Londynie sąsiaduje z butikiem Karla Lagerfelda – znajomi mieszkający od lat w Anglii nie chcieli mi uwierzyć, że to polska marka. W kampanii sieciówki wystąpiły takie postaci, jak: Cara Delevigne, Cindy Crawford, Brooklyn Beckham, czy Kate Moss. Ale tym razem miało być o urodzie, więc koniec dygresji – pora przejść do rzeczy.

A rzecz jest niewątpliwie wielka – jedna z najsłynniejszych kobiet świata, znana wokalistka, tancerka i aktorka nawiązała współpracę z marką Inglot. Co więcej, Jennifer Lopez nie tylko jest twarzą polskich kosmetyków, ale stworzyła własną linię produktów do makijażu. Można znaleźć w niej m.in. szminki, błyszczyki, cienie do powiek, bronzery, rozświetlacze i lakiery do paznokci – wszystkie w ulubionych kolorach J.Lo. W kolekcji dominują czerwienie, brązy i modny w ostatnich sezonach kolor nude. Od kilku dni kosmetyki są już dostępne w sklepach Inglot, a ja od razu pobiegłam do sklepu, by przyjrzeć się tej kolekcji. Zaskoczyła mnie rozsądna cena kosmetyków – wszystkie oscylują w granicach 50 złotych. Na szybkich zakupach z Różą pod pachą, nabyłam 3-fazowy bronzer z rozświetlaczem. Tworzy na skórze subtelną opaleniznę i zostawia dyskretny połysk. Bardzo sympatyczny kosmetyk, idealny do codziennego makijażu – i tu kolejne, miłe zaskoczenie – byłam przekonana, że kolekcja Jennifer Lopez będzie ciężka, bardziej sceniczna. 

Marka Inglot bez wątpienia ma rozmach – udowodniła to namawiając Anję Rubik do stworzenia własnego zapachu pod ich szyldem. A namówienie Jennifer Lopez do współpracy postawiło konkretną „kropkę nad i” możliwości Inglota. Oby tak dalej!

JLOXInglot Presentation In Milan

2018 Time 100 Gala - Jennifer Lopez

Zdjęcia: Getty Images, materiały prasowe

Stopka 1

Jedna myśl w temacie “J.Lo x Inglot

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s